Światło dnia czyni cuda

Szczególnie w okresie jesiennej pandemii ŚWIADOME przebywanie w otwartej przestrzeni w dziennym świetle i ze słonecznym nastawieniem do (może nawet obiektywnie zachmurzonej) perspektywy, dosłownie ratuje zdrowie ciała i ducha.

Czy to w ruchu czy w lenieniu 😉 świadomie doznawanie dali i dziennego światła doskonale kontrastuje nadobecność ścian i monitorów.

Papierowe lektury czytane w dziennym świetle z możliwością częstego spoglądania w dal odnalazły swoje drugie, prozdrowotne życie 🙂
Odbite od papieru światło dnia kojąco działa na nasz kompleksowy system wzroku, umordowany ledowym światłem lap i monitorów. Dzienne światło potrzebuje również chociażby nasz wewnętrzny zegar, nasz system hormonalny, a przede wszystkim nasze dobre samopoczucie 🙂

Również “domowe” czytanie w dziennym świetle poprawia samopoczucie. Nawet krótkie czytanie z papieru W DZIENNYM, naturalnym świetle, w relaksującej pozycji brzusznej okazuje się mieć coraz większą rzeszę wyznawców 🙂

Zapraszamy do sprawdzenia!

a na holistyczną poprawę zdrowia i samopoczucia polecamy Sebstiana Kneippa

17 maja 1821 roku urodził się Sebastian Kneipp, który jako dwudziestoparolatek, zagrożony utratą życia z powodu gruźlicy, ułożył i wdrożył holistyczną “piątkę” do wspierania własnego organizmu w codziennym funkcjonowaniu:

  • wartościowe odżywianie
  • zajęcia ruchowe na świeżym (czystym) powietrzu
  • równowaga ducha
  • zioła i przyprawy
  • stymulacja lub tonowanie wodą i temperaturą

I jeszcze dla relaksu – poczytaj od prawej do lewej i jednym okiem na zmianę 🙂

Dziękuję ci, serce moje,
że nie marudzisz, że się uwijasz
bez pochlebstw, bez nagrody,
z wrodzonej pilności.
Masz siedemdziesiąt zasług na minutę. 
Każdy twój skurcz
jest jak zepchnięcie łodzi
na pełne morze
w podróż dookoła świata

Dziękuję ci, serce moje,
że raz po raz
wyjmujesz mnie z całości
nawet we śnie osobną.

Dbasz, żebym nie prześniła się na wylot,
na wylot,
do którego skrzydeł nie potrzeba.

Dziękuję ci, serce moje,
że obudziłam się znowu
i chociaż jest niedziela,
dzień odpoczywania,
pod żebrami
trwa zwykły przedświąteczny ruch.

“Do serca w niedzielę” – Wisława Szymborska

Ul. Ratuszowa to praskie centrum Warszawy. Ratuszowa 11 to ok. 300 metrów od stacji metra “Dworzec Wileński”
tu JAK DO NAS DOTRZEĆ i nasze DANE KONTAKTOWE

Print Friendly, PDF & Email